Konkurs "Ściśle Jawne"
Aukcje
Testy
Baza grup militarnych
Opracowania
Konkurs "Rudy 102"
Konkurs fotograficzny
Giełda
Survival
Terminy imprez
Ciekawostki
Czat
Katalog stron WWW
Sprzedaż na raty

TESTY >> Plecaki PS 20 i PW 50 Janysport

Płać za plecak, nie za nazwę!

Aby zbytnio nie przemęczyć swoich ramion w czasie wojaży po świecie przyda nam się dobry plecak. Czas worków zawieszonych na żelaznym stelażu już dawno minął i z tym sentymentem trzeba się pogodzić. Gdy jednak staniemy przed wyborem odpowiedniego plecaka i z miejsca zawędrujemy do najbliższego sklepu turystycznego okaże się, że musimy wyłożyć sporą gotówkę za plecak transportowy dobrej marki.

Oszczędzanie na tym elemencie naszego ekwipunku nie należy do dobrych pomysłów. Kupowanie plecaka na bazarze czy taniochy w supermarkecie mija się z celem - rozsypie się szybciej niż myślimy. To dla nas najszybsza droga do tego, żeby część pakunku zostawić na szlaku - niech niedźwiedzie też mają coś od życia. Z osobistej praktyki proponuję dobre rozwiązanie, które ulży nam w kwestii finansowej i zadba o nasz kręgosłup.

JanySport - od paru lat firma ta kojarzy się dla mnie z solidnością wykonania i doskonałą ceną jak dla mnie, wiecznego studenta. Pierwszym nabytym plecakiem tej firmy był model "PS 20", 20 litrowy wraz z czterema zasobnikami po 3,5 litra każdy. Pierwotnym przeznaczeniem miały być jednodniowe wypady na tatrzańskie szlaki. Szybko stał się plecakiem codziennego użytku.

Trafiłem w dziesiątkę - jednokomorowy, z lekkim usztywnieniem okazał się doskonały, żeby zabrać niewielki ciężar. Mapy, sweter, coś do jedzenia, coś do picia. W zasobnikach doczepionych na ramionach znalazło się miejsce na telefon i pistolet (na ceprów ;-)). Trzeci oddzielny zasobnik wypełniony apteczką znalazł się w środku komory. Prawidłowo rozmieszczone paski kompresujące dobrze układają ładunek w środku - nie przemieszcza się, nie robi garbów. Sam plecak dobrze przylega do pleców i założony pozwala wyregulować wysokość zawieszenia. Oczywiście dwa paski przytrzymujące w okolicach biodra i klatki piersiowej, trzymają plecak cały czas w jednym miejscu.

Prawdziwe testy obciążeniowe nastąpiły pewnego pięknego słonecznego dnia, gdy pogoda wybitnie zachęcała aby ułożyć się na polanie i popijać piwo, patrząc na Giewont. Zaangażowałem wszystkie zasobniki, żeby zyskać jak najwięcej miejsca - już nie pamiętam ile weszło puszek Żywca, ale widać musiało sporo, skoro nie mogę odczytać tego z pamięci. Okazało się też, że jest bardzo dobry jako poduszka :)

Od prawie pięciu lat, niemalże dzień w dzień zakładam na plecy PS 20 - do pracy, na uczelnię, mniejsze wyjazdy, wycieczki rowerowe. Dość duża eksploatacja a żadnych śladów zużycia. Jedynym śladem jest wypalona dziura po papierosie na pasku biodrowym - pamiątka po jakimś pubie. Jedyną wadą "dwudziestki" jest brak w środku jakiejkolwiek kieszonki, która mogłaby na przykład służyć do przechowywania dokumentów.

Drugim zakupionym plecakiem firmy JanySport był PW 50 z serii Grot - wielozadaniowy plecak 50 litrowy. Doskonałe usztywnienie wewnętrzne na plecach, dwie kieszenie boczne, komin i pojemna kieszeń górna. Pas na wysokości klatki piersiowej i szeroki pas biodrowy. Poważną zaletą jest możliwość doczepienia do tego plecaka mniejszego PS 20 (nie wspominając już o zasobnikach), co zostało przepraktykowane nie raz.

W samą 50-tke, także można się spokojnie zmieścić na tygodniowy wypad w Jurę krakowsko-czestochowską. Odzież na parę dni, śpiwór, środki czystości, sprzęt fotograficzny, po jednej stronie karimata a po drugiej statyw do aparatu w pokrowcu domowej roboty. Przy odpowiednim umieszczeniu ładunku w wewnątrz komory, plecak doskonale trzyma się pleców. Pas biodrowy jest na tyle szeroki i wyłożony miękkim materiałem, że przy dużym ładunku nie wbija się w ciało. To samo tyczy się ramion - komfort zapewniony. Prawdziwy test obciążeniowy PW 50 razem z PS 20 przeszedł w Bieszczadach przy ponad 25 kilogramowym ładunku. Trudno to nazwać odpoczynkiem dla ramion i kręgosłupa, ale całość nosi się wygodnie i można zachować stabilność na nogach.

Oba plecaki sprawdzają się też doskonale przy złych warunkach atmosferycznych. PS 20 mimo, że nie jest impregnowany nie przepuszcza wody do środka i szybko schnie. PW 50 mógłby spokojnie służyć dla "Formozy" - solidnie zaimpregnowany. Naszemu ładunkowi nie grozi ani deszcz, ani śnieg. Wada - jakoś nie mogę sobie żadnej przypomnieć...

Reasumując suche fakty - jeśli szukasz naprawdę dobrego plecaka i chcesz zapłacić za plecak a nie za to, że pochodzi on z oferty dużej firmy to zwróć uwagę na produkty firmy JanySport. Wydając mniej pieniędzy otrzymujesz naprawdę kawał solidnie wykonanego plecaka, nie odbiegającego jakością od innych produktów dostępnych na rynku. Mocny i wytrzymały materiał z pewnością zapewni długoletnie i komfortowe użytkowanie. A wszystko to co napisałem poświadczam swoim dobrym imieniem.

opracował: Martz, martz@pf.pl


 
 
 
tapety galerie strona główna