Jest to najnowszy model bagnetu stosowanego w US Army. Opisywany tutaj model to M9 LAN-CAY (bagnety w zależności od producenta różnią się nieco od siebie np. pochwą). Kształtem i funkcjonalnością dość mocno różni się od swoich poprzedników (np. M7), które bardziej przypominały długie sztylety. Bagnet jest dość duży i toporny (szczególnie ostrze, które w połączeniu z wąską rączką-chwytem daje śmieszny efekt wizualny). W modelu tym wprowadzono system umożliwiający cięcie drutu (dobrze już znany z bagnetów do AK), ponadto ostrze wyposażone jest w piłę. Pochwa wykonana jest z trwałego plastiku, w porównaniu z poprzednikami (np. pochwa M8A1 - bagent M7) wprowadzono w niej wiele nowych, przydatnych funkcji, takich jak wspomniane wcześniej cięcie drutu, możliwość dopinania specjalnych kieszonek, ostrzałka zamieszczona na tylnej stronie pochwy itp. Bardzo ciekawy jest też system mocowania bagnetu do pasa. M9 przyczepiamy stosując zapięcie znane z kabur M12, ponadto żabka posiada klamrę FASTEX umożliwiającą szybkie wypięcie bagnetu od oporządzenia. Niestety tak jak to jest z większością bagnetów M9 jest dość tępy i nie zastąpi dobrego noża. Drugą jego wadą jest kosmiczna cena (polski rynek) wahająca się od 600 do 900zł!!!! Choć bagnet ten jest najlepszy w swojej klasie to jednak uważam, że nie jest warty tej ceny.
Opracował: Wojas
grupa rekonstrukcji 24th MEU (SOC) - Szczecin