Konkurs "Ściśle Jawne"
Aukcje
Testy
Baza grup militarnych
Opracowania
Konkurs "Rudy 102"
Konkurs fotograficzny
Giełda
Survival
Terminy imprez
Ciekawostki
Czat
Katalog stron WWW
Sprzedaż na raty

KONKURS - "Ściśle Jawne"
          czyli konkurs na najlepszy "Materiał miesiąca"...

>> Moja przygoda
     Chciałbym przedstawić moją historię związaną z survivalem...
     Wszystko zaczęło się od oglądania programów wojskowych od wczesnych lat, już wtedy prosiłem rodziców aby kupowali mi ubrania w jakimkolwiek kamuflażu ( takie z targu :P ). Były to oczywiście tanie podróby... Mając lat 15 po raz pierwszy wyruszyłem do lasu na noc. Oczywiście nie sam, bo udało mi się namówić kolegę. Z resztą nie odbyło się bez kłamstwa w domu, bo gdyby rodzice dowiedzieli się, że idę spać do lasu, to już bym sobie pospał. Znaleźliśmy w lesie odpowiednie miejsce na rozbicie obozu z takich materiałów jak: gałęzie - na szkielet szałasu, folia malarska - na wypadek deszczu, linka oplotowa - aby wszystko dobrze się trzymało. Gdy zapadł zmrok chcieliśmy rozpalić ognisko lecz żaden z nas "survivalowców od siedmiu boleści" nie zabrał zapałek ani żadnego innego źródła ognia, tak więc spędziliśmy noc przy światełku chemicznym - to był bubel z odpustu który trzeba było wsadzić do lodówki aby świecił. Po około 3 godzinach świetlik przestał świecić i próbowaliśmy zasnąć, jednak żadnemu z nas nie udało się zmrużyć oka gdyż cały czas nasłuchiwaliśmy czy nic się nie zbliża (jak na warcie). Aż do momentu, którego nie zapamiętałem bo zasnąłem. Rano koło 5.00 - 6.00 zbudził nas deszcz i zmoczył cały ekwipunek: 4 kiełbasy, musztarda, pół chleba, śpiwory i plecak, bo my jako znawcy rozbiliśmy obóz w zagłębieniu. Tak zakończyła się moja pierwsza przygoda z survivalem i od tamtego czasu starałem się co jakiś czas praktykować swoją pasję. Od tamtego czasu zdołałem zgromadzić mundur Bundeswehry, nasz polski US, kamizelkę taktyczną, nóż konstrukcji ojca - według mnie bardzo dobry, desanty - wiem że to nie najlepsze obuwie ale nie stać mnie na nic innego, a poza tym za 90zł wątpię żebym znalazł coś odpowiedniego. No i oczywiście podstawowe rzeczy tj. latarka, manierka, menażka itp. Lecz mój kompan wymiękł, już ze mną nie buszuje po lasach i zostałem sam, a samemu mi się to nie bardzo podoba...
     Wszystko to robię po to, gdyż chcę moją przyszłość powiązać z wojskiem i myślę, że tam wiele z podstawowych zasad survivalu może mi się przydać...


Maciek


Skomentuj artykuł na naszym forum!!


[ wróć ]


 
 
 
tapety galerie strona główna